Projektuj wnętrza

Targi oczami Klienta

Projektanci wnętrz, Wywiady |


Targi to okazja nie tylko do poznania nowych inspiracji, ale i do wystawienia się. Wielu projektantów aktywnie uczestniczy w cyklicznych targach branżowych jako wystawca. Czy kiedykolwiek otrzymali oni informację zwrotną?

Planowałam remont mieszkania, poszukiwałam inspiracji, motywu przewodniego do mojego M. Nie ukrywam, że miałam nadzieję na nawiązanie kontaktów, dzięki którym mogłabym uzyskać dodatkowe rabaty na zakupy. Planowałam sama urządzić mieszkanie, ale myślałam o jakimś wsparciu projektanta” - relacjonuje anonimowa Klientka, która uczestniczyła w płatnych, tym razem, targach aranżacji wnętrz. 

Pierwsze wrażenie

Hala była duża, obsługa miła, pokierowała mnie do właściwego wejścia. Byłam z koleżanką, która zaoferowała mi towarzystwo. Gdy weszłyśmy od razu rzuciła nam się w oczy pustka. Pustka, tzn. mało zwiedzających. Boksów było sporo, ale poczucie samotnego zwiedzania nie nastrajało nas optymistycznie. Nikt nie lubi, gdy ich obsługa otoczy". 

Stoiska

Idąc na targi miałam nadzieję na poznawanie materiałów, dotykanie, rozmowy z przedstawicielami, czy sprzedawcami. Faktycznie, wiele rzeczy było wystawionych, np. fronty do mebli na wymiar, czy przedmioty dekoracyjne. Niestety chętnych do rozmowy brak. Gdy stałam zainteresowana i miałam pytania, okazało się, że wystawcy rozmawiają sami ze sobą, śmieją się i wcale nie patrzą na zwiedzających. Próbowałam zwrócić na siebie uwagę, ale widząc brak zainteresowania Klientem, odeszłam. W innym boksie widziałam większe skupisko ludzi, więc pomyślałam, że może tam jest coś ciekawego. Okazało się, że na środku wielkiego stoiska wystawionego jest jakieś designerskie krzesło i podejrzewam jego projektanci i znajomi robili sobie z nim zdjęcia. Oczywiście z takim impetem, by nikt ze zwiedzających przypadkiem nie wszedł w kadr. Nikt nawet nie śmiał. Przy innym stoisku na moje pytanie o szczegóły oferty, Pani z pełnymi ustami odpowiedziała – wszystko jest w internecie na stronie".

Atrakcje

Kącik dla dzieci to miejsce cieszące się największym zainteresowaniem. Podobno zorganizowany był konkurs z atrakcyjnymi nagrodami – meble dla dzieci do wygrania. W sumie to ciekawa propozycja dla rodzin, niestety ja poszukiwałam czegoś innego. Innych atrakcji brak. No może fakt wystawienia wygodnych kanap był całkiem trafionym pomysłem. Jedyne co na tych targach można było zrobić, to wziąć katalogi ze stoisk i je sobie obejrzeć. Więc usiadłyśmy na kanapach i oglądałyśmy".

Czy wystawcy świadomi są takiego odbioru? Może warto zastanowić się, po co uczestniczyć w takich targach? Czasem to nieświadome zachowanie może mieć długofalowe negatywne konsekwencje dla dalszego biznesu. 

Dziękujemy za rozmowę.

​....................................